1 września 2026
Kosztorysy i Budżety

Mieszkania drogie rosną, tanie maleją. Co to oznacza dla kupujących

Polska rynek mieszkań zmienia strukturę: lokale powyżej 20 tys. zł/mkw. przybywa, a mieszkania poniżej 15 tys. zł/mkw. ubywa.

01.09.2026 — Marta Skowrońska
Contemporary apartment complex showcasing diverse architectural styles and multiple balconies.
Fot. Andrew Patrick Photo / Pexels · Pexels License

Polska rynek mieszkaniowy przechodzi wyraźną transformację: mieszkania drogie przybywają, a tańsze maleją. To zmiana strukturalna, która wpływa bezpośrednio na wybór i budżet każdego kupującego.

Jak zmienia się dostępność droższych mieszkań

Mieszkania w przedziale cenowym powyżej 20 tys. zł za metr kwadratowy rosną tempem, które warte jest uwagi. W Warszawie liczba takich ofert wzrosła z 3,6 tys. do 5,2 tys. — to wzrost o 42 procent w ciągu roku. W Trójmieście analogiczny wzrost wynosi również 42 procent (z 2,1 tys. do 3 tys. ofert).

Szczególnie dynamiczny wzrost obserwuje się w miastach drugiego rzędu. Wrocław notuje wzrost aż o 142 procent (z 500 do 1,2 tys. mieszkań), Poznań o 100 procent (z 276 do 552), a Kraków o 35 procent (z 1,3 tys. do 1,8 tys.). Nawet w Łodzi, gdzie liczby bezwzględne są mniejsze, wzrost jest spektakularny: z 2 do 43 ofert. Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia odnotowała wzrost z 6 do 32 mieszkań w tym segmencie.

Czy tańsze mieszkania znikają z rynku?

Mieszkania poniżej 15 tys. zł za metr kwadratowy systematycznie ubywają w większości dużych miast. W Warszawie spadek wynosi 18 procent (z 5,3 tys. do 4,3 tys. ofert), w Wrocławiu również 18 procent (z 6,2 tys. do 5,1 tys.). W Trójmieście ubyło 12 procent ofert, a w Poznaniu sytuacja jest najgorsza — spadek o 22 procent dla mieszkań do 12 tys. zł za metr kwadratowy (z 2,8 tys. do 2,2 tys.).

Jednak nie wszędzie trend jest taki sam. W Krakowie liczba tanich mieszkań wzrosła o 4 procent, w Łodzi o 7 procent, a w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii o 9 procent. Te miasta stanowią wyjątek — tam segment tanich lokali jeszcze się rozwija.

MiastoMieszkania <15 tys. zł/mkw. — zmianaMieszkania >20 tys. zł/mkw. — zmiana
Warszawa−18%+42%
Wrocław−18%+142%
Trójmiasto−12%+42%
Poznań−22%+100%
Kraków+4%+35%
Łódź+7%wzrost z 2 do 43
GZM+9%wzrost z 6 do 32

Jak zmienia się średnia cena metra kwadratowego

Ceny średnie rosną we wszystkich miastach, ale tempem różnym. Warszawa drożeje najwolniej — średnia cena wzrosła o zaledwie 1 procent i wynosi 19,8 tys. zł za metr kwadratowy. Wrocław notuje wzrost o 4 procent (do 15,9 tys. zł), a Trójmiasto i Poznań po 8 i 5 procent wzrostu rocznie.

Te liczby pokazują, że średnia cena maskuje rzeczywistą zmianę struktury. Warszawa drożeje powoli, ale to dlatego, że tańsze mieszkania znikają — średnia nie rośnie szybko, bo brakuje nowych tanich ofert do obliczenia. W Wrocławiu wzrost o 4 procent średniej to efekt zarówno ogólnego podroża, jak i przesunięcia oferty w stronę droższych segmentów.

Co to oznacza dla Ciebie jako kupującego

Jeśli masz budżet do 15 tys. zł za metr kwadratowy, Twoje możliwości wyboru maleją w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu i Trójmieście. To oznacza, że musisz być bardziej elastyczny: rozszerzyć poszukiwania na mniejsze miasta, bardziej oddalone dzielnice lub zaakceptować niższy standard za tę samą cenę.

Jeśli natomiast rozważasz mieszkanie droższe, oferta rośnie szybko — szczególnie w miastach drugiego rzędu, gdzie deweloperzy inwestują w segmenty premium. To może być okazja, jeśli chcesz wybrać z większej liczby opcji.

Dla tych, którzy mogą być elastyczni geograficznie, miasta takie jak Łódź i Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia oferują lepszą dostępność w niższym przedziale cenowym. Tam oferta tanich mieszkań wciąż rośnie, co daje więcej możliwości negocjacji ceny i wyboru.

Zmiana struktury rynku to również sygnał dla przyszłych inwestorów. Jeśli planujesz kupno na wynajem, tańsze mieszkania mogą być trudniejsze do znalezienia — co oznacza wyższą konkurencję o każdą ofertę i potencjalnie wyższą cenę wejścia.

Najczęstsze pytania

Dlaczego droższe mieszkania przybywa, a tańsze ubywa?

Strukturę rynku kształtuje podaż i popyt. Deweloperzy budują więcej droższych lokali, bo tam marża wyższa, a tańsze mieszkania szybciej się sprzedają i znikają z oferty. To naturalny proces na rynku, gdzie inwestorzy maksymalizują zysk.

W którym mieście najtrudniej znaleźć tanie mieszkanie?

W Warszawie i Wrocławiu spadek oferty tanich lokali (poniżej 15 tys. zł/mkw.) wynosi 18 procent. W Poznaniu sytuacja jeszcze gorsza — spadek o 22 procent dla mieszkań do 12 tys. zł/mkw.

Czy ceny mieszkań wszędzie rosną tak samo?

Nie. Warszawa drożeje wolniej (wzrost średniej ceny o 1 procent), a Wrocław szybciej (wzrost o 4 procent). W miastach drugiego rzędu tempo wzrostu wynosi 5–8 procent rocznie.

Jakie są moje opcje, jeśli mam ograniczony budżet?

Szukaj w miastach, gdzie tanie mieszkania jeszcze przybywa: Łódź (wzrost o 7 procent) i Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (wzrost o 9 procent). Tam szansa na lepszy wybór w niższym przedziale cenowym.

Czy warto czekać na spadek cen?

Dane pokazują, że średnie ceny rosną rok do roku we wszystkich głównych miastach. Czekanie może oznaczać, że za rok będziesz płacić więcej, a oferta tanich lokali będzie jeszcze mniejsza.

Na podstawie: Londynek.net. Tekst opracowany redakcyjnie.